Porozmawiajmy o karmieZwiązek karmiczny

Jak rozwiązać związek karmiczny?

jak rozwiązać związek karmiczny - wróżka Ksymena


Wiesz już, że tworzysz z kimś związek karmiczny. Nie czujesz w nim spełnienia, nie widzisz szans na to, żeby było Wam ze sobą dobrze, może cierpisz, chcesz odejść. Zastanawiasz się jak rozwiązać związek karmiczny.


Czym jest karma?

Działanie karmy opiera się na prawie przyczyny i skutku. Mówi, że wrócą do nas konsekwencje naszych działań a nawet myśli, intencji i pragnień – z tego i z poprzednich wcieleń. Nie chodzi tu o nagradzanie lub karanie. Chodzi o to, żeby zrozumieć, że każde nasze postępowanie rodzi określony skutek odczuwalny przez nas i ludzi, których nasze działanie dotyczy.


Związek karmiczny to nie „kara”

Mówi się potocznie, że związek karmiczny zawiera się po to, żeby wyrównać sobie swoje winy. Że gdy kiedyś zdradzałeś, teraz Ty zostaniesz zdradzony, gdy krzywdziłeś, teraz Ciebie skrzywdzą, gdy bawiłeś się czyimiś uczuciami, teraz ktoś tak postąpi z Tobą. Wyrównywanie win to rzecz jasna uproszczenie. Związek karmiczny zawiera się podświadomie po to, żeby samemu zrozumieć jakie konsekwencje rodzą nasze określone zachowania, żeby poczuć jak to odbiera ta druga osoba.


Czym jest więc związek karmiczny?

To odtwarzanie okoliczności i przeżyć z poprzedniego wcielenia z tą osobą – ale z innej perspektywy. To nie jest więc tak, że gdy w poprzednim wcieleniu porzuciłeś kogoś, to teraz ten ktoś „za karę” porzuci Ciebie. To nie ma być kara. To decyzja Twojej Duszy, która chce akurat tego doświadczyć, chce zobaczyć jak czuje się osoba zdradzana, porzucana, krzywdzona. Twoja Dusza chce zrozumieć i Ty masz zrozumieć! Po co? Po to, żebyś swoje związki budował z jak największą korzyścią dla obydwojga.


Jak więc rozwiązać związek karmiczny?

Nie ma magicznego sposobu. Nikt tego nie zrobi za Ciebie. Czasami widzę w internecie oferty oczyszczania związku karmicznego – tak samo niedorzeczne jak oferty oczyszczania karmy. Przecież to nie zadziała. To się robi we własnym umyśle, to praca nad przeprogramowaniem siebie i swoich postaw wobec związku. Tu chodzi – jak przy przepracowaniu karmy w ogóle – o nabycie gotowości robienia tych samych rzeczy, ale w inny sposób. Jest to trudne, bo trudno zmienić siebie. Czasami trudno pozbyć się własnych przyzwyczajeń a zwłaszcza złudnych nadziei na to, że może jeszcze uda się z tą osobą. Trudno pozbyć się strachu, że bez niej nie poradzi się sobie.


1) Zrozumienie

Twoim zadaniem jest więc uświadomienie sobie, że aby być wolnym musisz zrozumieć partnera karmicznego. Masz zrozumieć, że w jego podświadomości pozostał żal z poprzedniego wcielenia, poczucie krzywdy, być może chęć zemsty. Nim – podobnie jak Tobą, bo godzisz się na jego postępowanie – nie kieruje zdrowy rozsądek a programy z podświadomości. Twój partner w tym momencie nawet gdyby chciał, to zwyczajnie nie umie i nie może postępować inaczej.


2) Postawienie granic

Urodziłeś się nie po to, żeby cierpieć a po to, żeby doświadczać i dążyć do szczęścia. Gdy chcesz rozwiązać związek karmiczny, musisz w końcu zdobyć się na asertywność. Postaw granice partnerowi. Tak, mało kto po prośbie: „nie rób tak więcej”, zacznie postępować inaczej. Tobie jednak nie chodzi o zmianę postępowania partnera, bo tego raczej nie osiągniesz. Tobie chodzi o zmianę własnego do niego nastawienia. Rozumiesz już przecież dlaczego Twój partner tak postępuje. Teraz zdobądź się na obojętność. Pamiętaj, że jest to Twoja największa broń. Cokolwiek Twój partner robi czy mówi, Ty okazujesz, że Ciebie to nie rani. Twój partner ma zrozumieć, że stracił możliwość wpływania na Ciebie, na Twoje postępowanie, Twoje emocje, Twoje nastawienie do życia.


3) Wybaczenie

Gdy zrozumiesz i gdy postawisz granice, łatwiej Ci będzie wybaczyć. Jak to kiedyś pięknie w innym kontekście powiedział Nelson Mandela: „Przebaczenie wyzwala duszę. Dlatego jest w nim taka siła”. A on przecież miał co wybaczać! Gdy wybaczysz, zyskasz wolność. Nie będzie Cię ograniczał żal, złość, poczucie krzywdy. Stawiając granice i wybaczając uwolnisz się od wpływu partnera, od jego manipulacji Tobą, od zależności od niego.


4) Wdzięczność

Czy można być wdzięcznym za to, co między Wami było złe? Można a nawet trzeba. Przecież nie zawsze było źle. Przecież połączyła Was miłość. Zdobądź się na refleksje czego nauczył Cię związek z Twoim partnerem karmicznym i bądź za to wdzięczny. Za co? Za to, że ta osoba była w Twoim życiu i czegoś Cię nauczyła. Czego mogłeś nauczyć się? Mogłeś nauczyć się miłości w ogóle, umiejętności dawania i brania, tworzenia partnerstwa, czasami poświęcania realizacji własnych celów w imię celów wspólnych. Mogłeś też uświadomić sobie jakiś zachowań i postaw zdecydowanie nie zaakceptujesz w swoim kolejnym związku. Znajdź więc to, za co możesz być wdzięczny partnerowi i tę wdzięczność poczuj w sobie.


5) Mentalne odcięcie się od partnera karmicznego

Zrozumiałeś więc, postawiłeś granice, wybaczyłeś, poczułeś wdzięczność. Optymalnie najlepiej byłoby, żebyś odszedł życząc partnerowi karmicznemu wszystkiego, co najlepsze na życie bez Ciebie. Dopełniłeś związek karmiczny i wyniosłeś z niego mądrość, którą podświadomie wchodząc w tę relację chciałeś nabyć. Z samej relacji pamiętasz to, co było dobre, ale nie kochasz już, nie tęsknisz, nie zastanawiasz się co z byłym już partnerem się dzieje. Odzyskałeś wolność!


Czasami jednak trudno odejść, bo ślub, dzieci, wspólny kredyt hipoteczny… Jeżeli przepracujesz w sobie 4 wcześniejsze kroki, będziesz miał wolę i siłę w sobie, żeby nawet i swoje małżeństwo przeorganizować tak, aby Tobie też było w nim dobrze. Bo wiesz już przecież, że musisz postawić na siebie. Masz myśleć przede wszystkim o swoim dobru i pamiętać, że partner karmiczny będzie je rozumiał zupełnie inaczej. Twoim celem było przecież przepracowanie Twojej karmy. Nie da się zmusić Twojego partnera, aby on również przepracował swoją.


Teraz jesteś panią/panem swojego losu

Teraz programy z Twojej podświadomości popychające Cię do tworzenia związku z partnerem karmicznym przestają działać. Rozwiązałeś związek karmiczny.


Porozmawiajmy o karmie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *