Kto jest mi pisany?

Kto jest mi pisany? - wróżka Ksymena



Co jakiś czas otrzymuję takie pytanie: Kto jest mi pisany? Kim będzie mój przyszły mąż? Jak będzie wyglądał, czym będzie zajmował się, gdzie spotkamy się? Niektórzy nawet pytają, czy z tą „zapisaną” im osobą – osobą, której obecnie jeszcze nie znają – stworzą związek do końca życia. Pytają o to i kobiety, i mężczyźni. Pytania takie opierają się na wierze w przeznaczenie, w nieuchronność tego, co ma nastąpić. Czy faktycznie ktoś jest nam pisany? Faktycznie gdzieś tam ktoś czeka na spotkanie z Tobą i jest pewne, że to spotkanie nastąpi?



Czy nasze życie przed narodzeniem jest ustalone?

W pewnym stopniu. Rodziny się bowiem z Planem Duszy na to wcielenie a w nim zawarty jest określony rodzaj doświadczeń. Jednak jest to rodzaj doświadczeń a nie konkretne doświadczenia. Tak samo mamy zaplanowane spotkania karmiczne i związki karmiczne. Jednak mamy również wolną wolę i sami decydujemy o tym, jak odnajdziemy się w określonych okolicznościach życiowych, czy z kimś zwiążemy się, czy nie – nawet jeżeli to nasz partner karmiczny. Ustalona jest więc możliwość spotkania a nie to, czy ono faktycznie nastąpi i co zadzieje się.


Przyszłość nie jest ustalona

Codziennie podejmujemy jakieś decyzje – wyjść z domu czy w nim pozostać, podjąć kontakt z jakąś osobą czy tę osobę zignorować. Na tej podstawie kształtuje się jakaś linia przyszłości. Inna może być linia przyszłości, gdy pójdziesz na imieniny do koleżanki – bo tam na przykład możesz poznać kogoś, kto pozna Cię z kimś, z kim stworzysz związek. Natomiast inna linia będzie, gdy zostaniesz w domu. Inna linia przyszłości zarysuje się, gdy wyjedziesz na urlop do Gdańska a inna, gdy wyjedziesz do Szczecina. Nigdzie jednak nie jest ustalone jakie kolejne decyzje będziesz podejmować – a w związku z tym nie jest ustalone dokąd one Cię zaprowadzą.


Swoją dalszą przyszłość wyobraź sobie jako gałąź drzewa

Jakieś wybory już za Tobą. Każda decyzja otwiera nowe możliwości i inne linie przyszłości. Kolejna decyzja to pokonywanie najbliższego rozgałęzienia. Podejmując jakąś decyzję nadajesz kierunek życiu. Jedne możliwości kończą się – i nie da się już być w jakimś miejscu – ale pojawiają się inne. W tym momencie nie jest ustalone którą drogą pójdziesz – a więc nie można określić dokąd dojdziesz. Nie jest ustalone w której części tego drzewa znajdziesz się za 20, 30 lat, nie jest ustalone z kim. Sam o tym zdecydujesz. Przecież to na swój sposób jest optymistyczne.


Czy da się wiarygodnie odpowiedzieć na pytanie Kto jest mi pisany?

Nie da się, bo de facto to jest pytanie o to, kogo wybierzesz. W kartach widzimy najbardziej prawdopodobną linię Twojej przyszłości przy Twojej obecnej postawie i sposobie podejmowania decyzji. Jednak to przecież w każdym momencie może zmienić się. Na przykład na ten moment najbardziej prawdopodobne jest, że zmienisz pracę, ale masz przecież wolną wolę i spontanicznie możesz zdecydować, że zostajesz w obecnej pracy. Tak samo możemy zobaczyć kto pojawi się na Twojej drodze. Jednak to będzie prognoza na tu i teraz. Gdy zaczniesz zachowywać się inaczej, inaczej wybierać – powstanie inna linia przyszłości, na której może pojawić się ktoś inny.


Twoje życie nie jest ustalone

Nie jest ustalone gdzie będziesz za 20, 30 lat. Nie jest ustalone z kim stworzysz rodzinę. Pytasz Kto jest mi pisany? Ale Tobie nikt jest zapisany. Sam zdecydujesz kogo wybierzesz. Na ten moment na obecnej linii Twojej przyszłości może być widać jakąś konkretną osobę – potencjalnego partnera czy potencjalną partnerkę, ale w każdym momencie możesz z tej drogi zboczyć, bo wybierzesz inną.


Pomyśl…

Są związki bardzo udane a są też toksyczne, ograniczające ludzi, nieudane. Czy myślisz, że komuś pisany jest toksyczny partner? Dlaczego tak łatwo zdejmuje się odpowiedzialność za własne decyzje?


Czy więc warto pytać Kto jest mi pisany?

Czy warto pytać kim będzie przyszły mąż lub żona? Hmmm… Samodzielnie zdecyduj. Pamiętaj jednak, że to będzie tylko odpowiedź na tu i teraz a wraz z kolejnymi Twoimi decyzjami może ona zmieniać się. Związek stworzysz z tym, kogo wybierzesz. Wydaje się więc, że korzystniej sprawdzać rozwój relacji z kimś, kogo znasz a nie marzyć z o kimś, kto może, ale nie musi pojawić się w Twoim życiu. Ponadto czekając na tego, którego w tym momencie pokazują karty, możesz przegapić kogoś bardziej dla Ciebie korzystnego.


Czy stawiam karty na to pytanie?

Gdy takie pytanie otrzymuję prywatnie – podczas sesji wróżb lub na przykład jest to pytanie do wróżby email, tłumaczę i staram się odwieść od wróżb na całe życie. Gdy otrzymuję je poprzez sms, cóż… wtedy nie mam wyjścia. Na odpowiedź mam 350 znaków, czyli zmieści się sama konkretna odpowiedź i nie ma miejsca na tłumaczenia, że taka wróżba może nie sprawdzić się. Między innymi z tego powodu piszę ten artykuł – żeby takich pytań przynajmniej było mniej. Wróżba na takie pytanie niekoniecznie musi sprawdzić się. Po cóż więc pytać?

_______
Artykuł jest moim autorskim tekstem chronionym prawami autorskimi. Chcesz nim podzielić się z kimś? Nie kopiuj! Udostępnij link do artykułu. Kopiowanie treści bez podania ich autora i źródła jest kradzieżą. Szanuj moją pracę i wiedzę, którą oferuję tu zupełnie za darmo.
dziękuję
Ksymena


Wróżenie z kart
Relacje karmiczne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *