Porozmawiajmy o karmieWróżenie z kart

Samospełniająca się przepowiednia

przepowiednia - wróżka Ksymena


Dawno, dawno temu pewna wróżka powiedziała mi, że moje starsze dziecko będzie zawsze daleko ode mnie. Córka po studiach w innym mieście wracać do domu nie zamierza, bo nasze miasto jest teraz dla niej za małe. Ba, Polska jest za mała. Przepowiednia wskazywała na oddalenie. I teraz: czy to było jakoś odgórnie zaplanowane a wróżka to zobaczyła, czy może to ja mając w świadomości tamtą przepowiednię – bo trudno coś takiego zapomnieć – starałam się swoje dziecko odpowiednio pokierować inwestując w jej wykształcenie i wskazując cele?



A więc to przepowiednia wynikająca z przeznaczenia czy świadome wybory?


Wróżka powie dziewczynie, że dopiero po 40r.ż. pozna prawdziwą miłość. Również trudno zapomnieć takie słowa. Taka przepowiednia zostaje w myślach i podświadomości. Łatwo sobie wyobrazić, że dziewczyna przed wskazaną datą nie będzie poważnie traktowała napotykanych mężczyzn. Przecież po co ma się angażować uczuciowo i emocjonalnie, po co ma się rozdrabniać i rozpraszać, skoro za te 15 lat będzie naprawdę szczęśliwa? Nieprawdopodobne? Z moich obserwacji wynika, że jednak bardzo często spotykane. Klientki nieświadomie realizują negatywne przepowiednie, którymi ich ktoś obdarował. Nie znajdę pracy? To po co mam wysyłać cv? W tym roku nie znajdę partnera? A to posiedzę sobie w domu. Właśnie wczoraj napisała do mnie pewna Pani przestraszona przepowiednią jakiejś wróżki.


Oczywiście można to rozważać pod kątem odpowiedzialności wróżki za słowo. Po cóż mówić takie rzeczy? Czemu ma to służyć? W czym pomóc? Teraz jednak chcę się skupić na takim aspekcie:




Czy naprawdę nasz los jest przesądzony? Gdzieś tam zapisany? Czy nie ma wyboru?


Czy moja córka mogła nie wyjeżdżać z domu a ta młoda dziewczyna może być szczęśliwa i przed czterdziestką?



Jeżeli ktoś planuje nasze życie, to robimy to sami


Nasza Dusza przed urodzeniem ma Plan życia na to wcielenie. Wie czego chce się nauczyć i czego doświadczyć. Ów Plan jest tworzony razem z innymi Duszami, które mamy spotkać w obecnym życiu. Wiadomo kto komu pozwoli doświadczyć miłości, krzywdy lub cierpienia. Takie doświadczenia mają pomóc Duszy w jej rozwoju. Plan Duszy nie wyłącza jednak naszej wolnej woli. Wolną wolę mamy i możemy z niej korzystać. Możemy dokonywać zmian w tym Planie, możemy go modyfikować lub nawet porzucić. Nasza Dusza planuje jedynie pewne okoliczności, nawet przeszkody, ale jak będziemy żyli i jakich będziemy dokonywać wyborów, to zależy tylko od nas. Od nas też zależy jak będziemy postrzegać świat – jako przyjazny czy wrogi.



Czy więc moja córka musiała wyjechać z domu a ta młoda dziewczyna musi czekać 15 lat na szczęście?


Oczywiście, że nie. Plan wcielenia mojej córki na chwilę obecną – sprawdziłam to – zakłada ruch, zmiany i testowanie granic własnej wolności. Nie musiały to być studia w innym mieście i podróże po świecie. To był jej wybór przy wsparciu nas – jej rodziców. Oddalenie, które przepowiedziała wróżka, mogło przecież wyglądać i tak, że córka mieszkałaby na drugim końcu naszego miasta i nie utrzymywała ze mną kontaktów. To, jak w tym momencie wygląda życie mojej córki, to nie część Planu a konsekwencje jej wyborów.



A czy ta hipotetyczna dziewczyna już teraz może stworzyć szczęśliwy związek?


Ależ oczywiście, że może. Powinna nawet być szczęśliwa tu i teraz a nie biernie czekać na szczęście, które kiedyś nadejdzie. Przecież po czterdziestce może spotkać tylko na chwilę swój Bliźniaczy Płomień. A co z resztą życia? To, że kiedyś spotka kogoś wyjątkowego, nie przekreśla możliwości bycia szczęśliwą i tworzenia szczęśliwych związków już dziś.



A moja przestraszona przez inną wróżkę Klientka?


Wytłumaczyłam jej przede wszystkim, że nie ma sensu stawiać kart na „całe życie”. Po co? To, co dzisiaj traktujemy jako niechciane, za jakiś czas może okazać się dla nas korzystne. Nie wiemy tego a po co mamy żyć w strachu? Poza tym karty to nie wyrok a wróżby nie muszą się spełniać. Wróżby mają pomagać. Jeżeli potraktujemy je jako ostrzeżenie, to po prostu będziemy starali się nie dopuścić do spełnienia negatywnej przepowiedni. Gdy uwierzymy, że będzie źle, to będzie. Jeżeli natomiast oczekiwać będziemy wszystkiego, co najlepsze dla nas, to to najlepsze do nas przyjdzie. Tak to działa.



Jak więc traktować przepowiednie kart?


Przepowiednia kart ma być podpowiedzią, wskazówką lub ostrzeżeniem a nie wyrokiem skazującym. Skoro już wiemy do czego prowadzi nasz obecny styl życia i sposób podejmowania decyzji a nie chcemy tego, to zmieńmy jedno i drugie. Świat nie jest ani dobry, ani zły. Nigdzie nie jest zapisane, że mamy być szczęśliwi lub nieszczęśliwi. Jeżeli ugruntujemy w sobie wiarę w szczęście, to w każdej okoliczności będziemy widzieć uśmiech losu. Jeżeli zaś będziemy oczekiwać, że się nie uda, to wszędzie będziemy dopatrywać się działania pecha. Co jest dla nas lepsze?



Tak, istnieje ogólny Plan Duszy

przepowiednia - wróżka Ksymena


Jednak o szczegółach to my decydujemy. Cokolwiek zobaczymy w kartach, dążmy do tego, co korzystne i zastanówmy się jak uniknąć niechcianego. Poza tym przecież możemy postanowić być szczęśliwi cokolwiek się wydarzy, prawda?






_______
Artykuł jest moim autorskim tekstem chronionym prawami autorskimi. Chcesz nim z kimś podzielić się? Nie kopiuj! Udostępnij link do artykułu. Kopiowanie treści bez podania ich autora jest kradzieżą. Szanuj moją pracę i wiedzę, którą oferuję tu zupełnie za darmo.
dziękuję
Ksymena



Równowaga energetyczna

Porozmawiajmy o karmie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *